jak dbać o ciało jesienią, jesienna pielęgnacja, jesień 2018

Jak dbać o ciało jesienią?

Oczywiście, możesz chodzić na zabiegi pielęgnacyjne w salonie albo nie chodzić. Dziś jednak skupmy się na tym co możesz zrobić dla siebie sama 🙂 A wiedz, że to co robisz lub czego nie robisz na co dzień ma ogromny wpływ na wygląd Twojej skóry. Na co zwrócić uwagę jesienią?

 

Dłonie wyznacznikiem wieku

Ile razy dziennie myjesz ręce? Ile razy wystawiasz je na nieprzychylne temperatury? Nie wiadomo kiedy, patrzysz i pyk, Twoje dłonie bardziej przypominają wyschnięte parówki niż palce kobiety… Jak temu przeciwdziałać?

  • Krem do rąk powinnaś traktować jak telefon, musi towarzyszyć Ci wszędzie gdzie tylko to możliwe. Sięgaj po niego równie często. Zastanów się gdzie przebywasz najczęściej i wyposaż to miejsce w dodatkową tubkę, niech czeka na widoku 😉

  • Dobre mydło. Nie wiem czy jesteś tego świadoma ale istnieje wiele mydeł z dobrym składem, które nie tylko dobrze myją ale i zawierają składniki chroniące przed wolnymi rodnikami.

  • Balsam do rąk na umywalce, stosowany po każdym myciu rąk to dobry nawyk.

  • Rękawiczki przy niskich temperaturach to absolutna niezbędność. Zapomnij o jeździe rowerem bez nich. To samo tyczy się czynności domowych. Sprzątanie bez rękawic powinno być zabronione.

Seksowne usta

No dobra nawilżanie, dobry balsam do ust ok, to chyba jasne. Pomadka nawilżająca zawsze przy sobie, gwarantem ochrony. Ale jak wiele jeszcze kobietek nie wykonuje od czasu do czasu złuszczania ust !!! Hej, przecież to klucz do sukcesu… Masz martwy naskórek? Chcesz, żeby Twoja szminka wyglądała dobrze? Może czas wreszcie wdrożyć…

Sposób dla zdyscyplinowanych lub oszczędnych

  • Robisz peeling (tak nazywamy to do złuszczania) samodzielnie, czyli nakładasz odrobinę cukru na zwilżone usta i delikatnie masujesz. Możesz też poszaleć i wymieszać cukier z oliwą z oliwek i miodem. W sumie wariacji jest wiele, ja przedstawiam Ci najprostsze.

Zaletą tego sposobu są oczywiście niskie koszty wytworzenia peelingu i powszechna dostępność cukru.

Sposób dla niewytrwałych – tak to nazwijmy

  • Kupujesz gotową pomadkę z peelingiem (jeśli nie słyszałaś o tym i nie wiesz jaka to jest, to ja korzystam z popularnej pomadki Sylveco).

Moim skromnym zdaniem sposób drugi charakteryzuje się częstszym stopniem stosowania peelingu, bo ludzie z natury są leniwi 🙂 A Wy co byście wybrały?

 

Złuszczanie, zabezpieczanie – to już mamy omówione. Wykonujesz wszystko jak należy a nawet najlepszy balsam do ust nie daje rady? Pozostaje jeszcze jeden szczegół… Muszę zadać Ci pytanie. Jak często w ciągu dnia oblizujesz usta? Musisz wiedzieć, że być może nieświadomie robisz to wielokrotnie i tu tkwi problem. Taki odruch może być spowodowany stresem lub poczuciem braku nawilżenia (błędne koło).

 

Zmiana kremu

Tu będzie krótko i na temat. Czas zmienić krem na bardziej treściwy. Ten, który sprawdzał się latem, jesienią może nie wystarczyć. Niezbyt dobrym pomysłem jest też, wychodzenie na dwór po niedługim czasie od jego aplikacji. Prócz twarzy warto pamiętać o dekolcie.

 

Woda

Sezon na „zimno mi” uważam za otwarty! Mus nie mus, myć się trzeba. Gorąca woda oczywiście rozgrzewa i jest przyjemna. Twoja skóra może być nieco innego zdania. Dobrze, skoro tak to znajdźmy jakiś kompromis. Co możesz zrobić, by ograniczyć wysuszanie skóry?

 

  • Skróć czas gorącego prysznica/kąpieli choć trochę! 🙂

  • Zainstaluj filtr prysznicowy.

  • Jeśli nie chce Ci się balsamować ciała, przy każdym myciu używaj specjalnych balsamów pod prysznic.

  • Dodawaj do kąpieli olejki (np. kilka kropel oliwy z oliwek).

Stopy jak u nastolatki

Często pozostawione same sobie. Przypominamy sobie o nich zwykle przed sezonem wakacyjnym gdy założenie odkrytego obuwia staje się koniecznością. Warto poświęcić im chwilkę w sezonie jesiennym.  Najlepszym sposobem będzie dla nich wieczorna rutyna pielęgnacyjna. W sklepach już od jakiegoś czasu dostępne są skarpetki nawilżające. Oczywiście jeśli nie jesteś zwolenniczką kupowania tego typu rzeczy, możesz po prostu wmasować w stopy krem. Dobrym wyborem będzie taki, który zawiera mocznik, witaminy A i E, alantoinę, d-pantenol, masło shea. Aby składniki mogły się wchłonąć należy pamiętać o uprzednim pozbyciu się martwego naskórka. Jeśli nie przekonuje Cię dbanie o stopy i podchodzisz do tego po macoszemu, pomyśl o swoim mężczyźnie. Czy na pewno aby oboje lubicie spać z papierem ściernym?

Twoje „Ja” = sukces

Każda z nas, a przynajmniej jakieś 99,7% ma pragnienie bycia zadbaną. Dlaczego więc kobiety o siebie nie dbają? Obowiązki dnia codziennego, zmartwienia, aspekt pieniężny czy zmęczenie odsuwają nas od czynności pielęgnacyjnych bądź je ograniczają. Ciężko jest wdrożyć np. rutynę balsamowania ciała po każdym myciu, bo czasami się zwyczajnie nie chce. Tak, to prawda. Chce uświadomić Ci, że pomimo Twoich największych chęci nie dasz rady realizacji pielęgnacji w 100% i to w zupełności normalne, bo czasami się nie da.

Jednak to, jak podchodzisz do dbania o siebie i do drobnych czynności ma ogromne znaczenie. Jeśli jest to dla Ciebie „coś co musisz zrobić” to nie będzie to wykonywane tak często jak byś chciała. Warto zmienić swoje myślenie na „robię to ponieważ, to sprawia mi przyjemność i relaksuje mnie”, „dzięki temu czuję się piękna, kobieca, zadbana…”, „miło jest to robić” 🙂

O ile powyższe ograniczenia jestem w stanie zrozumieć to tego dziwnego zjawiska nie potrafię wytłumaczyć. Z moich obserwacji wynika, że niektóre, powtarzam niektóre… kobitki mają na półce kosmetyk ale o zgrozo go nie używają! A czemu????  Bo się wyczerpie… Powiecie oszczędność, no ale został kupiony właśnie po to aby był stosowany, działał… Każdy produkt (kosmetyk również) posiada określony czas zdatności do użycia po otwarciu (na swoim kremie możesz zobaczyć grafikę przypominającą pudełeczko, a tam liczbę miesięcy przez, które możesz z niego korzystać po otwarciu opakowania). Kto by chciał nakładać na siebie jakieś zwietrzałe substancje, w których nie daj Bóg zaszły jakieś reakcje chemiczne albo namnożyły się bakterie? Zapytacie: o kim mówisz? kto taki? kto tak robi? Ano własnie ja byłam kiedyś tego przykładem… Smutno było patrzeć na ubywającą zawartość :'( Na szczęście się opamiętałam i teraz zużywanie produktu jak i sama pielęgnacja to dla mnie czysta przyjemność 🙂

A jakie są Wasze sposoby na pielęgnację jesienią albo doświadczenia w tym temacie?

Zdjęcie wyróżniające Roberto Nickson (@g) on Unsplash

Zdjęcie w tekście Monika Wójcik

Dodaj komentarz